Rozmowa bliźniąt: Czy jest życie po… urodzeniu?

Ta przypowieść, przytoczona przez dr Wayne’a Dyera w jego książce ,,Your Sacred Self” może skłonić do refleksji. Posłuchajmy, dyskusji dwojga bliźniąt, rozmawiających o tym, czy jest życie po… urodzeniu.

Książka ,,Your Sacred Self” nie była opublikowana w języku polskim. Tłumaczenie więc jest moje, ale… mam nadzieję, że będzie zrozumiałe.

Rozmowa w łonie matki

W łonie matki rosły bliźnięta. Jedno zapytało drugie: „Czy wierzysz w życie po porodzie?” Drugie odpowiedziało: „Dlaczego pytasz? Oczywiście, że tak. Po urodzeniu musi być coś. Może jesteśmy tutaj, aby przygotować się na to, czym będziemy później. ”

– Bzdury – powiedział pierwszy. – Po porodzie nie ma życia. Jakie to by było życie?

Drugi odpowiedział: – Nie wiem, ale może będzie tam więcej światła niż tutaj. Może będziemy chodzić na nogach i zjemy ustami. Może będziemy mieć inne zmysły, których teraz nie rozumiemy.

Pierwszy odpowiedział: – To absurdalne. Chodzenie jest niemożliwe. Jeść naszymi ustami? Śmieszne! Pępowina zapewnia odżywianie i wszystko, czego potrzebujemy. Ale pępowina jest tak krótka. Życie po urodzeniu należy logicznie wykluczyć.

Drugi nalegał: – Cóż, myślę, że coś tam jednak jest i po urodzeniu życie jest inne niż tutaj. Może nie będziemy już potrzebować tego fizycznego sznurka.

Pierwszy odpowiedział: – Bzdury. Co więcej, jeśli po porodzie istnieje jakieś życie, to dlaczego nikt nigdy stamtąd nie wrócił? Urodzenie jest końcem życia, a po porodzie nie ma nic oprócz ciemności, ciszy i zapomnienia. Nigdzie nas to nie zabiera .

– Cóż, nie wiem – powiedział drugi. – Ale myślę, że tam na pewno spotkamy Matkę, a ona się nami zaopiekuje.

Pierwszy odpowiedział: – Matkę? Czy naprawdę wierzysz w Matkę? To zabawne. Jeśli Matka istnieje, to gdzie ona jest teraz?

Drugi powiedział: – Ona jest wokół nas. Jesteśmy nią otoczeni. Jesteśmy z Niej. Żyjemy w Niej. Bez Niej ten świat nie istniałby i nie mógłby istnieć.

Powiedział pierwszy: – Cóż, nie widzę Jej, więc logiczne jest, że Ona nie istnieje.

Na co drugi odpowiedział: – Czasami, gdy jesteś w ciszy, koncentrujesz się i naprawdę słuchasz, możesz dostrzec Jej obecność i możesz usłyszeć Jej kochający głos, wołający z góry…

Czy zatem istnie życie po…?

Beata Kozłowska

Foto: materiały prasowe dotyczące ciąż bliźniaczych

Poniżej tekst w języku angielskim. Mam nadzieję, że uda mi się przepisać bez błędów 🙂

Conversation in the Womb – A Parable of Life After Delivery

In a mother’s womb were two babies.One asked the other: “Do you believe in life after delivery?”The other replied, “Why, of course. There has to be something after delivery. Maybe we are here to prepare ourselves for what we will be later.”

“Nonsense” said the first. “There is no life after delivery. What kind of life would that be?”

The second said, “I don’t know, but there will be more light than here. Maybe we will walk with our legs and eat from our mouths. Maybe we will have other senses that we can’t understand now.”

The first replied, “That is absurd. Walking is impossfoto: materiały prasowe dotyczące ciąż bliźniaczychible. And eating with our mouths? Ridiculous! The umbilical cord supplies nutrition and everything we need. But the umbilical cord is so short. Life after delivery is to be logically excluded.”

The second insisted, “Well I think there is something and maybe it’s different than it is here. Maybe we won’t need this physical cord anymore.”

The first replied, “Nonsense. And moreover if there is life, then why has no one has ever come back from there? Delivery is the end of life, and in the after-delivery there is nothing but darkness and silence and oblivion. It takes us nowhere.”

“Well, I don’t know,” said the second, “but certainly we will meet Mother and she will take care of us.”

The first replied “Mother? You actually believe in Mother? That’s laughable. If Mother exists then where is She now?”

The second said, “She is all around us. We are surrounded by her. We are of Her. It is in Her that we live. Without Her this world would not and could not exist.”

Said the first: “Well I don’t see Her, so it is only logical that She doesn’t exist.”

To which the second replied, “Sometimes, when you’re in silence and you focus and you really listen, you can perceive Her presence, and you can hear Her loving voice, calling down from above.”

Dodaj komentarz